Piotruś ma się bardzo dobrze, z każdym dniem nabiera sił pod czujnym okiem lekarzy, pielęgniarek i pielęgniarzy w Klinice w Munster. Chodzi, jeździ na rowerku, zaczyna biegać, ale jeszcze hamujemy jego zapędy, póki wszystko się nie zagoi. Odzyskuje apetyt i z każdym dniem zaczyna się więcej uśmiechać. Mam problem z załadowaniem zdjęć do bloga, ale można obejrzeć je na facebooku :D
Co za szczęście. Proszę uściskać Piotrusia i powiedzieć mu, że ma mnóstwo przyjaciół, którzy myślą o nim serdecznie i życzą mu zdrowia.
OdpowiedzUsuńWasze długie milczenie było bardzo niepokojące. Nie mam konta na FB, więc jeśli tylko się uda, bardzo proszę o zamieszczenie zdjęć tutaj.
Gratuluję szczęśliwym Rodzicom dwojga wspaniałych, zdrowych dzieci.